Dzięki Funduszom Europejskim, przeznaczonym przez Ministerstwo Zdrowia, w Polsce mamy już 12 centrów symulacji medycznej. Ten wirtualny szpital ma za zadanie praktycznie przygotować studentów do akcji ratowniczych na żywym organizmie.

Wyposażone są w sale SOR, IOM, pracownie USG i endoskopii, sale noworodków, sale operacyjne oraz w nowoczesne sprzęty, na jakich w tej chwili pracują specjaliści. Dodatkową możliwością, poza nieskończoną liczbą prób ratunkowych jest  poznanie wszystkich aspektów pracy w jednostkach ratunkowych.  Zdaniem studentów „Łatwiej jest się nauczyć osłuchiwać płuca i serce, gdy możesz uprzednio posłuchać prawidłowych szmerów i tonów na fantomie, pewniej uczestniczy się w porodzie fizjologicznym, jeśli miało się okazję odebrać ich kilka w CSM, chętniej chwyci się za głowicę USG, jeśli poznało się wcześniej ultrasonograficzną anatomię narządów wewnętrznych i może łatwiej w przyszłości wykona się inwazyjne procedury ratujące życie, jak np. nakłucie jamy opłucnowej czy konikotomię, jeśli wcześniej na spokojnie omówiło się je i przećwiczyło podczas zajęć”. Miejmy nadzieję, że powstanie więcej placówek tego typu i możliwość doskonalenia się w nich nie będzie dotyczyła tylko i wyłącznie studentów.

Więcej o CSM: https://polskatimes.pl/centra-symulacji-medycznej-czyli-praktyka-na-niezywym-organizmie/ar/13712132